Chlip hop, czyli nasza mglista lap top lista
By
Michał on June 6, 2007 in Aktualności.
Tak brzmi tytuł spektaklu, który 25 sierpnia będzie można obejrzeć na zamku w Szczecinie, chociaż w tym wypadku bardziej adekwatnym sformułowaniem byłoby "wysłuchać". "Chlip hop" to spektakl słowno-muzyczny, w którym piosenki Jeremiego Przybory, Wojciecha Młynarskiego i Jonasza Kofty wykonywać będą Magda Umer i Andrzej Poniedzielski przy akompaniamencie Wojciecha Borkowskiego. Oto fragment opisu przedstawienia, które wystawiane było także na deskach warszawskiego teatru Ateneum:
Na scenie, w swych mieszkaniach, w swojej codzienności, przykuci do komputerów są:
Ona, On i Pianista. Ich rozmowa przez Internet ma odcień swobodnej pogawędki: nieinwazyjnej, nieśpiesznej pogaduszki na przeróżne tematy. Korzystając z przynależnego ich wiekowi "rozkwitu dojrzałości" - z żartobliwym dystansem próbują sprawdzić, które z ich "najważniejszych mniemań" można by (gdyby ktoś chciał) przenieść w nowe czasy. Jako znaki "ich" epoki - przywołują piosenki.
Czytelnicy pewnie zadają sobie pytanie, co opis spektaklu robi na tym blogu. Zaciekawiło mnie, że bohaterowie swoje romantyczno-liryczne opowieści snują właśnie przez Skype'a. Tak mówi o tym Magda Umer w recenzji przedstawienia na portalu gazeta.pl
Opowiadamy sobie o tym, co cenimy, a czego nie. Zwierzamy się sobie ze swoich różnych dziwnych stanów, które są także, mam wrażenie, znane i tym, którzy zasiądą na widowni. I śpiewamy. A odbywa się to wszystko w sposób bardzo naturalny. Tak jak w "Zimy żal" śpiewałam "O, Romeo" Jeremiemu do telefonu, tak teraz śpiewam Andrzejowi przez Skype.





